CENTRAL ASIA 2008

AZJA CENTRALNA 2008

To był początek. Postanowiliśmy pojechać na kołach z Polski do Chin. Dlaczego? Bo nikt tego w Polsce przed nami nie zrobił. Wyruszyliśmy (i wróciliśmy!) w 18 osób – 4 samochody terenowe i 5 motocykli. Przejechaliśmy 17 500 km – Litwa, Łotwa, Rosja, Kazachstan, Kirgistan, Chiny, Kirgistan, Tadżykistan, Kirgistan, Kazachstan, Rosja, Ukraina. Niestety do Chin nie udało się wjechać – w trakcie Igrzysk Olimpijskich separatyści ujgurscy dokonali zamachów bombowych, a chińskie władze wprowadziły stan wyjątkowy. Nasze pojazdy musieliśmy zostawić na Chińskiej granicy i odłożyć wyprawę dookoła Pustyni Takla Makan na inną okazję (wróciliśmy tam dwa lata później!).

Już samo dotarcie do Azji Centralnej było wyzwaniem i przygodą. Natomiast przecieranie szlaków między Pamirem, Tienszanem i Karakorum było bajką. Bezdroża Kirgistanu i Tadżykistanu to spełnienie marzeń każdego offroadowca. Niebotyczne góry, czyste jeziora i strumienie, nieskończone pustkowia, wędrowni pasterze, orientalne bazary – wszystko o czym marzą Europejczycy od czasów Marco Polo. Nasze auta i motocykle spisały się doskonale, co niektórych zdziwiło, bo najstarsza toyota miała... 23 lata.

Nie pojechaliśmy tam dla sławy, ale nasz fotoblog (www.variant_adventure.pl) odwiedziło ponad pół miliona internautów. My widzieliśmy już w trakcie wyprawy, że to dopiero początek...