OMAN 2016


OMAN 2016

Salam alejkum!

Ponieważ za polskim oknem pogoda nie przypomina żadnej rozsądnej pory roku, ruszamy w drogę. W miejsce gdzie przynajmniej aura będzie życzliwsza. Ma być ciepło. Ma być sucho. Ma być morze. Góry też się przydadzą.

Ponieważ za polskim oknem nie tyko pogoda jest mało rozsądna, ruszamy w drogę. Do kraju w którym nie ma parlamentu, partii politycznych, konstytucji. Gdzie jedna osoba – skądinąd szczególna – jest nie tylko głową rządu, ale całym rządem. Sułtan Kabus ibn Sa’id rządzi Omanem niepodzielnie więc może zobaczymy, w którą stronę zmierza nasza ojczyzna.

Oman słynny jest z dwóch rzeczy – ropy naftowej i kadzidełek. Ropa pachnie pieniędzmi. Kadzidełka mają ponoć moc magiczną. Sprawdzimy.

Przy okazji zrobimy dowcip naszym żonom, które uparły się aby tym razem nam towarzyszyć. Nie wiedzą biedaczki, że w upalnym Omanie nie będzie im wolno chodzić w sukienkach (chyba że do ziemi), nie odkryją nawet ramion i dekoltów na użytek słońca, nawet fryzury przyjdzie im schować pod chustkami. A my w cieniu daktylowców pozwolimy odpocząć naszym wątrobom od płynów wysokoprocentowych.

No i co najważniejsze, pobawimy się w dość dużej piaskownicy samochodami. Tym razem wynajętymi.

السلام عليكم و رحمة الله و بركاته